Zastanawialiście się kiedyś, skąd się biorą wróżby w ciasteczku?

czwartek, 13 maja 2010

Przełam mnie, proszę, przełam!

Ty bezduszny łamaczu ciasteczek! Zgłoszę to do Ligi Ochrony Ciast i Pierogów!
Mam Cię :D

6 komentarzy:

  1. ..bo najpiękniejsze mam wnętrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja głupia, dałam się złapać...


    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mało tego, że przełamię to jeszcze zjem ;)
    Pierogi też lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. życie ciasteczka to nie je bajka ;)

    OdpowiedzUsuń