Zastanawialiście się kiedyś, skąd się biorą wróżby w ciasteczku?

wtorek, 15 lutego 2011

Minęły dwa miesiące

od ostatniego wpisu. A wróżbitę gdzieś wcięło.

4 komentarze:

  1. Nowa wróżba: "Będziesz regularnie wrzucać wpisy. Albo i nie!" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jak z tresowaniem psa: pies słucha albo nie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. to chyba czarne czasy nastana...
    ojoj...

    :)

    OdpowiedzUsuń